Nasze konto: Rada Rodziców przy Przedszkolu Nr 51    73124031031111000035032225

Na to konto mogą Państwo dokonywać wpłat na Radę Rodziców.


Login Form

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.

Warto przeczytać...

Kara i nagroda w wychowaniu

 

Każdy rodzic marzy o tym, by podołać trudowi wychowania i móc pochwalić się dzieckiem grzecznym, błyskotliwym, inteligentnym, dającym sobie radę we współczesnym świecie. Stara się, już od najmłodszych lat, przestrzegać zalecanych „zasad wychowania”, jednak gdzieś po drodze natrafia na trudności, których nie przewidział. Bezradność rodziców to nic wstydliwego, „charakterne dzieci” to wciąż ich ukochane i największe skarby, tyle że na tyle dojrzałe, by odważyć się na sprawdzenie swoich rodziców, ich cierpliwości i … ich umiejętności wychowawczych J

Osobisty przykład to podstawowa metoda oddziaływania wychowawczego na dzieci, ale kiedy okazuje się, że to za mało, należy sięgnąć po inną, bardzo często – metodę nagród i kar.

 

Nagroda – pod różnymi postaciami – to wszystko to, co zadowala dziecko, sprawia mu radość i przyjemność, a więc - wzmacnia pożądane zachowanie u dziecka.  Któż z nas nie lubi małych czy dużych przyjemności? Nawet dorośli, zdając sobie sprawę z tego, że ich wysiłek zostanie nagrodzony, bardziej się starają.

 

Jest to skuteczna metoda wychowawcza, jednak należy pamiętać o pewnych zasada jej towarzyszącym:

$1·        *  nagradzamy bezpośrednio po odpowiednim zachowaniu dziecka;

$1·        *  wyjaśniamy dziecku, dlaczego uznaliśmy, że zasługuje na nagrodę;

$1·         * podkreślamy, co dokładnie wzbudziło nasze uznanie.

 

Dzięki takiemu podejściu dziecko również zaczyna postrzegać siebie inaczej: podnosi to jego samoocenę i poczucie własnej wartości, zaspokaja potrzebę uznania, a co więcej wzmacnia więzi uczuciowe z osobami nagradzającymi. Dziecko czuje się niezwykle ważne i wyróżnione, kiedy rozmawia się z nim o jego zachowaniach czy reakcjach. Wzbudza to w nim pozytywne uczucia i prowokuje do „kroczenia tą właśnie drogą”.

 

Pamiętajmy, że nagrodą nie muszą być rzeczy materialne. Pochwała (spontaniczna lub oficjalna; ustna czy też pisemna) również spełnia w wychowaniu istotną rolę. Dziecko, choć często rodzice nie zdają sobie z tego sprawy, zachowuje się w różny sposób po to właśnie, by zwrócić na siebie uwagę rodziców. Nie zawsze jednak robi to we właściwy sposób. Dlatego tak ważne jest chwalenie jego zasług i prawidłowych reakcji czy zachowań. Będzie ono wiedziało, że właśnie to sprawia rodzicom przyjemność. Bo przyjemność rodziców to też nagroda dla dziecka.

 

Nagrody motywują dzieci do powtarzania pożądanych zachowań, rodzice nie mogą jednak zapominać, że stosując tą metodę należy zachować umiar. W przeciwnym razie, dzieci mogą podejmować różnego rodzaju działania jedynie po to, by uzyskać nagrodę.

 

W przeciwieństwie do pozytywnych uczuć, jakie budzi w dziecku nagroda, kara sprawia mu przykrość i utrudnia zaspokojenie potrzeb. Celem stosowania kar jest wyeliminowanie pewnych zachowań bądź też doprowadzenie do spadku intensywności tych zachowań.

 

Skuteczność karania zależy w dużej mierze od stałości jej charakteru. Sporadyczność i wybiórczość zachowań nieprawidłowych, za które dziecko zostaje ukarane, nie przyniesie oczekiwanych zmian w zachowaniu.

 

Kara również może przyjąć różne formy. Często już sam brak nagrody jest karą. Karą może być też dezaprobata osoby ważnej dla dziecka, której raczej nie planuje zawieźć. Budzi to w dziecku chęć „naprawy sytuacji”, a więc zmiany swojego zachowania na pożądane.

 

Innymi rodzajami kar są m.in. izolacja, czyli wykluczenia dziecka z zabawy na pewien czas (Montessori). Często taka sytuacja skłania dziecko do zmiany swojego zachowania i przeproszenia. W warunkach domowych, rodzic może poprosić dziecko o opuszczenie pomieszczenia, w którym aktualnie się znajdują i przemyślenia swojego zachowania w swoim pokoju. Karą jest również zakaz wykonania pewnej aktywności, którą dziecko bardzo lubi (obejrzenie bajki, wyjście na plac zabaw, itp.). ważne jest, by dziecko zdawało sobie sprawę z tego, że jest to konsekwencja jego własnych czynów, dlatego nie wolno zapominać o wyjaśnieniu dziecku danego stanu rzeczy.

 

Podobnie jak w przypadku nagród, kary należy stosować z umiarem, by nie uczyć dziecka nadmiernego podporządkowania autorytetom czy postrzegania świata w kategoriach władzy. Nadmierne stosowanie kar powoduje często, że dziecko, które nagle „wymyka się spod kontroli” łamie wszelkie normy, zasady, a później – przepisy.

 

Forma kary nie jest tutaj najważniejsza, najistotniejsza jest atmosfera, jaka jej towarzyszy. Kara nie może poniżać godności dziecka, nie może być związana z werbalną obrazą karanego, ani nie może go onieśmielać. Przecież rodzic nie chce skrzywdzić swojego dziecka, chce je wychować.

 

Wydaje się, że metoda nagród i kar stanowi jedność, jednak można ją rozdzielić. Wszystko zależy od tego, co rodzic chce osiągnąć. Nagrody mają za zadanie utrwalanie dotychczasowej wzorowej postawy i rozwijanie jej, kara powinna być nastawiona na zwiększenie w dziecku motywacji do poprawy swojego zachowania. Podkreślę jeszcze raz, że obu tym metodom powinna towarzyszyć rozmowa z dzieckiem, a rodzic nie powinien zapominać o konsekwencji swoich decyzji.

METODA RUCHU ROZWIJAJĄCEGO WERONIKI SHERBORNE

METODA RUCHU ROZWIJAJĄCEGO WERONIKI SHERBORNE

Weronika Sherborne była angielską nauczycielką wychowania fizycznego. W latach 60-tych wypracowała własny system ćwiczeń. Ma on zastosowanie we wspomaganiu prawidłowego rozwoju dzieci i w korygowaniu jego zaburzeń. Prekursorem metody Weroniki Sherborne był Rudolf von Laban.

 

 Nazwa ruchu rozwijającego wyraża główną ideę metody: - posługiwanie się ruchem jako narzędziem wspomagania rozwoju psychoruchowego dziecka i terapii zaburzeń tego rozwoju. Opracowany przez Sherborne system ćwiczeń wywodzi się z naturalnych potrzeb dziecka.

 


Metoda ruchu rozwijającego:
• wspomaga rozwój,
• wyrównuje opóźnienia w sferze emocjonalnej i społecznej.
• uczy współdziałania z partnerem,
• pozwala wykorzystać nagromadzoną energię,
• wyzwala wśród uczestników wiele radości.

 

Kategorie ruchu w metodzie W. Sherborne :

1.      Ruch prowadzący do poznania własnego ciała.
Poznanie własnego ciała i kontrola nad jego ruchami prowadzi do ukształtowania się własnej tożsamości: wyodrębnienia własnego „ja” od otoczenia „nie-ja”.
2. Ruch kształtujący związek jednostki z otoczeniem fizycznym
Celem tej kategorii ruchu jest wykształcenie orientacji w przestrzeni, aby na tej podstawie mógł wytworzyć się związek między człowiekiem a otoczeniem.
3. Ruch wiodący do wytworzenia się związku z drugim człowiekiem
Zasadniczym celem czynności ruchowych tej kategorii jest zachęcanie uczestników zajęć do nawiązania pozytywnych i znaczących kontaktów z innymi osobami.                              Wyróżniamy następujące typy:                                                                                                   a) Ruch „z” (with)
Ćwiczenia ruchowe, w których 1 partner jest bierny, drugi zaś aktywny i opiekuńczy względem niego.
b) Ruch „przeciwko” (against)
Ćwiczenia ruchowe, których celem jest uświadamianie uczestnikom ich własnej siły przy współdziałaniu z partnerem bez elementów agresji.
d) Ruch „razem” (shared)
Ćwiczenia ruchowe, które wymagają jednakowego zaangażowania partnerów i prowadzą one do wytworzenia harmonii i równowagi.                                                                                                   4. Ruch prowadzący do współdziałania w grupie
Różnica w porównaniu z opisanymi powyżej ćwiczeniami dotyczy liczebności uczestników. 5. Ruch kreatywny
Ruch ten jest spontaniczny, kreatywny i swobodny - np. taniec wyzwolony. Ma pomóc w sposób twórczy wyrazić „siebie”.

 

Warto przeczytać:

Bogdanowicz M., Kisiel B., Przasnyska M. (1992). Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka. WSiP Warszawa.
Bogdanowicz M., Kasica A. (2003). Ruch Rozwijający dla wszystkich. Harmonia Gdańsk.

Inteligencje wielorakie u dzieci w wieku przedszkolnym

 

Inteligencje wielorakie u dzieci w wieku przedszkolnym

    

Najnowsze koncepcje pedagogiczne  zwracają uwagę na to, że dziecko w wieku przedszkolnym i nie tylko, uczy się przez działanie, przeżywanie, odkrywanie i przyswajanie. Rodzic i nauczyciel powinien dostarczać dzieciom bodźców odpowiednio do ich wieku. Ponieważ umysł dziecka nie może skupić się na wszystkim, zatem nudne, mało interesujące zabawy i czynności nie zostaną zapamiętane. Organizując aktywność dziecka powinnyśmy wykorzystywać różne rodzaje inteligencji.

 

Nasz artykuł ma na celu umożliwienie rodzicom zidentyfikowania inteligencji dominujących u ich dzieci  oraz planowania dowolnych aktywności wykorzystujących różne rodzaje inteligencji.

 

Rozpocznijmy od zdefiniowania inteligencji. Czym zatem jest inteligencja? Najprostsza odpowiedź brzmi -tym, co mierzą testy inteligencji.

Jednakże taka odpowiedź nie wydaje się zadowalająca - prawda ? Co zatem nazwiemy inteligencję ?

Dawniej wierzono, że inteligencja jest czymś niezmiennym, coś jakoby pojemność mózgu, z którą przychodzimy na świat. Członkowie wspólnot afrykańskich za wskaźnik inteligencji uznają umiejętność postępowania z innymi.  Z kolei w Chinach od VI wieku najwyżej ceniono ludzi o ponadprzeciętnych walorach maralnych.

Współcześnie możemy wyróżnić trzy aspekty inteligencji:

Aspekt pierwszy uważa inteligencję za wrodzone predyspozycje, wynikające z budowy mózgu, czy mówiąc bardziej ogólnie, odziedziczone po przodkach. Ujmując inteligencję inaczej możemy powiedzieć ,iż jest ona przez nas wykształcona, a rozwój umiejętności myślenia, zawdzięczamy środowisku, w którym żyjemy: rodzinie, szkole, grupie społecznej. Trzeci aspekt zakłada iż każdy człoweik samodzielnie rozwija swoją inteligencję, dzięki zdobywaniu wiedzy, przemyśleniom i refleksji.

Howard Gardner w 1983r. zdefiniował inteligencję jako zdolność rozwiązywania problemów lub tworzenia produktów mających znaczenie w danym środowisku.

Podstawą tej teorii jest przekonanie, że nie istnieje jedna, ogólna zdolność umysłowa. Każdy mózg ma specyficzną „mapę” talentów, na którą składa się aż osiem rodzajów inteligencji.

           

Inteligencja językowa

Ten rodzaj zdolności rodzi się w lewej części mózgu, w jednym z najwcześniej odkrytych ośrodków tzw. ośrodku Broca. Inteligencję. językową mają, w różnym stopniu, wszyscy ludzie. Ten rodzaj inteligencji rozwijany jest od pierwszych dni życia poprzez słuchanie, mówienie, czytanie, opowiadanie bajek, kalambury i dowcipy słowne.

Po ukończeniu sześciu lat dziecko przyswoi sobie tysiące słów. Ale różnorodność i bogactwo jego mowy zależeć będzie od wsparcia jakiego udzielili mu rodzice i nauczyciele.

 

Inteligencja logiczno -matematyczna

W problemy matematyczno – logiczne zaangażowane są określone obszary mózgu umiejscowione blisko ucha. Zasadnicze cechy tego rodzaju uzdolnień to umiejętność i szybkość rozwiązywania problemów. Ludzie o logiczno – matematycznym sposobie myślenia potrafią tworzyć hipotezy a następnie sprawdzać je i weryfikować. Zmysł matematyczny jest wrodzony, każde dziecko może osiągnąć pewną biegłość w matematyce. Jednakże nie każde będzie mogło uzyskać doskonałość w tej dziedzinie.

Dzieci potrzebują pomocy dorosłych, aby rozwinąć swoją inteligencję logiczno- matematyczną.

 

Inteligencja muzyczna

Talenty muzyczne mieszczą się w prawej półkuli. Wszyscy zatem posiadamy „surowy” zmysł muzyczny. Każde dziecko interesuje się muzyką, choć w różnym stopniu, się z nią styka.Inteligencja muzyczna jest bardzo cenna. Ułatwia bowiem ludziom  słuchanie i rozumienie świata.

 

Inteligencja wizualno – przestrzenna

Informacje przestrzenne gromadzone są i analizowane w prawej półkuli. Dzięki niej potrafimy trafić do domu , czytać mapę, wyobrazić sobie określony przedmiot z drugiej strony , lub pod innym kątem.

Inteligencja przestrzenna potrzebna jest malarzom, rzeźbiarzom, architektom, ale również chirurgom. Każde dziecko rodzi się z inteligencja przestrzenną. Niektóre dzieci są wzrokowcami, przechowują informacje w postaci obrazów. Inteligencja wizualno – przestrzenna rozwija się przez cały okres naszego życia –poprzez ćwiczenia, oglądanie malowanie, wycinanie itp.

 

Inteligencja przyrodnicza

Inteligencja przyrodnicza to umiejętność współżycia z roślinami i zwierzętami. Ten rodzaj uzdolnień rozwija się w pierwszych latach dziecka, w kontakcie ze światem przyrody ożywionej. Ogrodnicy, weterynarze, leśnicy, trenerzy to ludzie, których sukcesy zawodowe zależą od poziomu inteligencji przyrodniczej. Maluch powinien mieć wiele okazji do przebywania z ulubionym zwierzątkiem, do opiekowania się nim, do hodowania roślin.

 

Inteligencja kinestetyczna (ruchowa)

Inteligencja ta zwana jest zamiennie cielesną, motoryczną,ruchową to umiejętność wykorzystania całego ciała. Ośrodek kontroli ruchów ciała znajduje się w obu półkulach mózgu, przy czym każda połowa kieruje przeciwną częścią ciała; lewa – prawą i odwrotnie. U dzieci rozwój ruchowy odbywa się według jednolitego schematu. Inteligencja motoryczna jest uniwersalna i wrodzona. Inteligencja ta jest zdolnością kontrolowania ruchów, manipulowania przedmiotami i tworzenia równowagi między naszym umysłem i ciałem. Nie wszystkie dzieci zostaną słynnymi sportowcami ,

ale każde z nich powinno rozwijać swoje ,naturalne zdolności ruchowe.

 

Inteligencja interpersonalna

Inteligencja interpersonalna, zwana jest społeczną, pozwala rozumiećkażdą inną inteligencję. Posiadającą przywódcy religijni polityczni, nauczyciele, terapeuci, sprzedawcy. Prowadzi do umiejętności współdziałania, tworzenia dobrych relacji, przywództwa i solidarności. Inteligencja ta rozwija się już od pierwszych chwil po urodzeniu dzięki więzi rodziców z dzieckiem. Od tych pierwszych kontaktów zależą w dużym stopniu późniejsze sukcesy w życiu zawodowymi rodzinnym. Inteligencję  interpersonalną można kształcić i rozwijać poprzez zachęcanie dzieci do rozmów z rodzicami, kolegami i dorosłymi, poprzez traktowanie ich uprzejmie i z szacunkiem, uwrażliwienie na uczucia innych, zabawy i działania grupowe.

 

Inteligencja intrapersonalna

Inteligencja intrapersonalna zwana jest również osobistą to wiedza o sobie i swoich emocjach, dostęp do własnego życia uczuciowego , umiejętność analizowania każdego drgania duszy. Inteligencja osobista mieści się w płatach czołowych. Uszkodzenie płatów może prowadzić do zmiany osobowości. Przy czym zniszczenie dolnych części  wywołuje zwykle irytację lub euforię, a górnej – depresję i apatię.

Rozwijanie umiejętności osobistych pomaga dziecku w byciu rozważnym i odpowiedzialnym. Ten rodzaj inteligencji pojawia się dopiero u dwulatków, które odkrywają ,ze są odrębnymi osobami mającymi swe zachcianki,humory i napady złości.

W miarę dorastania zaczyna rozumieć zarówno swoje emocje jak i wpływ własnego zachowania na innych. Po kilku latach rozwija się u nich świadoma kontrola emocji

i poczucie własnej tożsamości.Jedną z oznak dobrze rozwiniętej inteligencji intrapersonalnej jest zdolność doradzenia sobie z porażką. Budowanie u dzieci wiary we własne siły, szacunku do siebie i odpowiedzialności za podejmowane działania jest podstawowym zadaniem rodziców i wychowawców.

 

Na koniec załączamy may DEKALOG WYKORZYSTANIA TEORII INTELIGENCJI WIELORAKICH :

1.      Każde dziecko jest inne. Ma odrębną specyficzną i niepowtarzalną ”matrycę inteligencji ”.Każdy ma swoje słabe i silne strony.

2.      Wszystkie rodzaje inteligencji są równo cenne.

3.      Każdy rodzaj inteligencji warto,można i trzeba rozwijać.

4.      Przedszkolaki powinny mieć możliwość wyboru własnej aktywności.

5.      Należy dostosować metody nauczania do rodzaju inteligencji dzieci.

6.      Ocenianie dzieci musi być ”sprawiedliwe ”wobec inteligencji.

7.      Ważne jest odpowiednie diagnozowanie i odkrywanie szczególnych predyspozycji dzieci oraz umożliwienie ich rozwoju.

8.      Wczesne ustalenie uzdolnień dziecka może mu pomóc mu w rozwijaniu talentów.

9.      Bardzo ważne jest kształtowanie emocjonalnych zdolności dzieci.

10.  Wychowawca – rodzic i nauczyciel - każde dziecko powinien traktować indywidualnie.

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-fareast-language:EN-US;}

Zabawy na wakacyjną podróż

Drodzy Rodzice, wakacje- a co za tym idzie, wakacyjne podróże już za pasem. Macie ich już na swoim koncie kilka, wszak jesteście już rodzicami przedszkolaka. I jak się domyślamy , po każdej takiej podróży macie nowe doświadczenia, nowe wnioski i mnóstwo sposobów na to, by dotrzeć do celu bezpiecznie i  w miłej atmosferze, bez nudy i niepotrzebnych nerwów J

Wycieczki samochodowe, autobusowe czy też pociągiem to dla naszej pociechy atrakcja, ale najbardziej wytrwałych dorosłych potrafi zmęczyć.

Dobrze jednak wiecie, że jeśli wybieracie się w podróż z przedszkolakiem, i choć  jesteście zorganizowani i przezorni, to i tak,  prędzej czy później padnie pytanie :” Kiedy dojedziemy?!”. Co zrobić, żeby kilkugodzinna podróż nie była udręką? Podajemy kilka sprawdzonych pomysłów .

 

W CO SIĘ BAWIĆ?

  1.Liczenie na palcach- jest okazja, żeby potrenować matematyczne zdolności,np. pokazywać trzy palce i pytać, ile to jest, albo (dla bardziej zaawansowanych) - ile palców się schowało.

 2. Znaki drogowe -uczymy 
dziecko rozpoznawania znaków drogowych. Potem można prosić, żeby mówiło, kiedy zobaczy konkretny znak, np. przejście dla pieszych albo "Uwaga, pociąg".

  3.Mniejszy element –należy wymyślić rzecz, która składa się z wielu mniejszych części (np. dom), i poproś dziecko, by wymieniło coś, co się na niego składa (np. pokój), co mieści się w pokoju? Może szafa? Komu nie uda się wymyślić nic więcej, przegrywa.

 4.Litery i słowa - postarajcie się wymyślić jak najwięcej słów na literę "A". Pomysły wyczerpane? To teraz "B".

 5.Łańcuszek -każdy kolejno mówi wyraz na literę, na którą skończył się poprzedni (dom-małpa-akwarium-młotek-kino) albo który kojarzy się z poprzednimi wyrazami (dom-okno-firanka-materiał-sukienka-krawiec).

 6.Własna historia - zabawcie się w wymyślanie historyjki. Co zrobicie, jeśli nagle zabraknie benzyny, a w pobliżu nie będzie stacji benzynowej? Albo kiedy na drodze będzie stało stado krów?

7.Mapa -przedszkolaki są zazwyczaj ciekawe, dokąd jadą i co czeka je po drodze. Można pokazać im na mapie trasę waszej podróży. Na pewno z zainteresowaniem będą słuchać opowieści o mijanych miejscowościach i później zaskoczą wszystkich znajomością geografii.

 

8.Zabawa w 10 pytań- dziecko wybiera w myślach jakiś przedmiot, a my staramy się odgadnąć co to jest, zadając pytania, na które dziecko odpowiada „tak” lub „nie”.

 

9.Schowany przedmiot- chowamy jakiś przedmiot do pudełka i dziecko potrząsając nim musi zgadnąć co jest w środku.

 

10. „Co byś wolał”- należy wymyślić zaskakujące pytania, np.:„jeść śledzie ze śmietaną czy pełnoziarnisty chleb z octem?”„jeździć do szkoły na motocyklu czy na wielbłądzie?”

 Prawda czy fałsz?- Dziecko musi zgadnąć czy zdanie jest prawdziwe i fałszywe, np. „zakładam płaszcz gdy wskakuję do basenu”.

 

11.Zabawa w używanie przymiotników- dziecko kończy zdania, np. „ogień jest…”., „lód jest…”.

 

12.Zabawa w „co dają nam zwierzęta ”,np. kura jaja, krowa mleko.

 

 13.Zabawa w szukanie rymu do słów np. ryby-grzyby, nos-kos.

 

v   

Rezolutne przedszkolaki z pewnością łatwo zainteresować powyższymi  zabawami słownymi, choć oczywiście w długiej podróży warto mieć w zanadrzu także kilka wypróbowanych zabawek i edukacyjnych gadżetów, które będzie można włączać do akcji w kolejnych kryzysowych momentach. Oto kolejne propozycje:

DO SŁUCHANIA I ŚPIEWANIA

Czyli bajki do słuchania, w postaci audiobooków . Na pewno sprawdzi się też słuchanie ulubionych płyt ,zarówno rodziców jak i dzieci oraz wspólne śpiewanie.

DO CZYTANIA, OGLĄDANIA, PRZYKLEJANIA

Koniecznie zabierzmy ulubione pozycje, ale też nowe książki kupione specjalnie z okazji wyjazdu, które na dłużej skupią uwagę dziecka. Dobrym pomysłem będzie też zabranie gazetek dla dzieci ze zgadywankami, kolorowankami i naklejkami.


DO RYSOWANIA

Wystarczą czyste kartki i zwykłe świecowe kredki. Można grać razem w kółko i krzyżyk, zamieniać razem początkowo nieokreślone kształty w fantastyczne stwory albo po prostu kolorować obrazki. Atrakcyjną zabawką może okazać się znikopis, a także notes albo gra ze specjalnymi kartami, po których można pisać i rysować zmywalnymi flamastrami.

DO GRANIA I UKŁADANIA

W podróży sprawdzą się wszelkie zgadywanki, gry karciane, a także specjalne magnetyczne gry podróżne. Układanie puzzli w samochodzie może okazać się niemożliwe, ale w pociągu to dobry sposób na zabicie czasu. Najlepiej sprawdzą się puzzle drewniane z niezbyt wieloma elementami.

v   

Kiedy już poczujecie Drodzy Rodzice, że marzycie o chwili dla siebie, to wyjmijcie z bagażu podręcznego książkę, o przeczytaniu której marzycie od dawna ,a małemu podróżnikowi zaproponujcie krótką drzemkę J

WAŻNE! Trzeba pamię­tać o tym, by robić prz­erwy w podróży mniej więcej co 2 – 3 godziny              i najlepiej w miejs­cach, gdzie może być zapewniona rozry­wka dla dziecka (place zabaw, huśtawki, zjeżdżal­nie itd.). Można też zabrać piłkę lub bingo, by zapewnić ruch pod­czas przys­tanków. W cza­sie prz­erw w podróży można również pobawić się w berka, wyścigi.

Życzymy udanych i bezpiecznych podróży!

Żródła:

1.    www.edziecko.pl,

2.    www.pikinini.pl   -Pomysły na zabawy w czasie podróży autem,

3.    www.frani.pl -   Pomysły na zabawę podczas podróży.


ZACHOWANIA AGRESYWNE U DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM I SPOSOBY ICH ELIMINOWANIA

W dzisiejszym świecie jednym z poważniejszych problemów społecznych jest agresja.

Zachowania agresywne bardzo często obserwujemy wśród osób dorosłych, jak również coraz częściej spotykane są u dzieci, nawet tych w wieku przedszkolnym.

Dzieci agresywne sprawiają dużo trudności zarówno nauczycielom, jak i rodzicom. Wywołują konflikty, biją inne dzieci, skarżą, przezywają, niszczą lub uszkadzają przedmioty, męczą zwierzęta.

Rozpatrując teoretyczne zagadnienia dotyczące agresji, biorąc pod uwagę przydatność wiedzy w praktyce pedagogicznej w przedszkolu należy wyróżnić agresję fizyczną i werbalną.

Przejawem agresji fizycznej mogą być zachowania takie, jak wszczynanie przez dziecko bójek, kopnięcia lub ukłucia kolegi, szarpanie, podstawianie nogi, gryzienie oraz reakcje mimiczne. Spotykamy się też z agresją fizyczną pośrednią, która nie przybiera form bezpośredniego ataku. Przykładem takich zachowań dzieci w przedszkolu jest przeszkadzanie komuś w wykonywaniu pracy, zakłócanie spokoju, sporządzanie obraźliwych rysunków, chowanie lub niszczenie przedmiotów, zabawek. Obiektem, na który może być skierowana agresja fizyczna mogą być wszystkie przedmioty z otoczenia. Objawia się ona uszkodzeniem mienia, dewastacją przyrody, znęcaniem się nad zwierzętami i roślinami.

Natomiast agresja werbalna ( słowna ) przejawia się w roznoszeniu złośliwych plotek, pomówień, grożeniu, straszeniu, przezywaniu. Są to bardzo częste formy agresji występujące w grupach rówieśniczych. Szkodliwość takich form agresji bywa znacznie gorsza od agresji fizycznej, gdyż ranią one godność osoby będącej przedmiotem agresji, naraża je na ośmieszenie i upokorzenie. Agresją słowną jest także rozpowszechnianie nieprawdziwych danych o osobie, plotkowanie, obmawianie, wydawanie krzywdzących opinii.

Zdaniem A. Kozłowskiej, innymi formami agresji, typowymi dla dzieci w wieku przedszkolnym są jej niewerbalne formy. Zachowania tego typu polegają na przedrzeźnianiu, robieniu min, wysuwaniu języka do innego dziecka z zamiarem zrobienia mu przykrości. Takie zachowania dzieci odbierają inaczej niż dorośli, którzy niestety są skłonni do lekceważenia tej formy agresji i dziecko, które tłumaczy się, że uderzyło kolegę, bo ten się do niego wstrętnie wykrzywił, nie jest zrozumiane przez dorosłego.

Wyróżniamy także agresję naśladowczą co oznacz, że agresywne zachowanie się dzieci bywa następstwem oddziaływania określonych modeli zachowań. Warto podkreślić, że największe szanse stania się modelem mają osoby znaczące dla dziecka: rodzice, rodzeństwo, a także inne osoby posiadające autorytet w oczach dziecka.

Występuje również agresja frustracyjna, która pojawia się w momencie niemożności przezwyciężenia przeszkody fizycznej lub psychicznej w zaspokojeniu danej potrzeby. Frustracje wywołują wystąpienie poczucia krzywdy, emocji, gniewu, zdenerwowania, wrogości.

U dzieci w wieku przedszkolnym może pojawić się też autoagresja czyli zachowanie, które dziecko kieruje przeciwko sobie np.: obgryzanie paznokci aż do krwi, uderzenie głową w ścianę itp. Dzieci przejawiające swoją agresję w takiej formie, wymagają profesjonalnej pomocy terapeutycznej, gdyż zachowania tego typu traktowane są jako zaburzenia.

Rodzina jest tym miejscem, gdzie rozpoczyna się proces uspołeczniania dziecka .

W rodzinie dziecko uczy się wielu form zachowania w różnych sytuacjach, zdobywa różne doświadczenia, nawyki i przyzwyczajenia, poznaje obowiązujące w niej normy, kształtuje wraz z wiekiem postawy w stosunku do osób i rzeczy, w stosunku do określonych wartości, zdobywa poglądy na wiele spraw, rozwija w sobie pewne przekonania i przeświadczenia, kształtuje się emocjonalnie.

Oddziaływania wychowawcze względem dzieci powinny prowadzić do kształtowania osobowości w taki sposób, aby młody człowiek świadomie umiał hamować swoją agresję.

Z codziennej rzeczywistości nie sposób wyeliminować różnorodnych sytuacji konfliktowych, napięcia czy przykrości. Należy jednak dążyć do tego, aby dziecko przekonało się, że zachowania i reakcje agresywne są mało skuteczne i bezsensowne. Wyposażenie dziecka w umiejętności prawidłowego współżycia z innymi, wspólnego pokonywania przeszkód i trudności w rozwiązywaniu konfliktów, jest podstawowym zadaniem osób blisko z dzieckiem związanych. Ważnym elementem w procesie wychowania jest stosowanie wzmocnień w konkretnych sytuacjach zachowania się dziecka. Nie można wszystkiego dziecku zabraniać i tylko karać, ani też na wszystko pozwalać i tylko nagradzać.

 

Oto kilka wskazówek, jak uniknąć pojawienia się zachowań agresywnych u dziecka:

  • Nigdy nie pozostawiać zachowań agresywnych bez reakcji i komentarz. W sytuacjach konfliktowych stanowczo wyrazić dezaprobatę zachowania dziecka przez krótkie stwierdzenia, np.: Nie zgadzam się na takie zachowanie…
  • Okazywać dziecku serdeczność, dać mu poczucie bezpieczeństwa i spokoju, bez względu na formy jego zachowań. Poświęcać dziecku więcej czasu na rozmowę, wysłuchanie tego co ma do powiedzenia.
  • Rozwijać u dziecka umiejętność: komunikowania się, współpracy, rozwiązywania konfliktów i problemów, samooceny i samodyscypliny, radzenia sobie z własnymi często negatywnymi emocjami, budowanie poczucia własnej wartości i wiary w siebie.
  • Rozmowa z dzieckiem na temat tego, że uczucie złości jest częścią naszego życia, i że wszyscy musimy nauczyć się jak z nią walczyć. Należy przedstawić dziecku sposoby rozładowania negatywnych emocji, w formie nieszkodliwej dla samego dziecka, jak i dla innych osób. Kiedy widzimy, że dziecko jest rozłoszczone, warto powiedzieć dziecku, że widzimy ten problem, a jednocześnie spróbować porozmawiać na temat, co wywołało taki stan.
  • Na przejaw agresji, czy złości dziecka reagować spokojnie, starać się je stłumić, wyciszyć. Należy postępować według zasady: ,,Jeżeli chcesz aby dziecko reagowało spokojnie, sam wystrzegaj się gwałtownych reakcji wobec niego i innych.”
  • Ustalenie z dzieckiem norm, reguł zachowania zarówno w domu, przedszkolu, jak i w innych miejscach ( na przykład na podwórku ), konsekwentne ich przestrzeganie w momencie, kiedy dojdzie do agresywnego zachowania z jego strony. Wówczas dziecko czuje się współautorem określonych zasad i będzie w większym stopniu skłonne do przestrzegania przyjętych norm.
  • Wskazane jest, aby przydzielić dziecku stałe obowiązki, i co istotne, sumiennie rozliczać z obowiązków. Jeżeli dziecko, nie wypełniło obowiązku, musi ponieść tego konsekwencje, na przykład w formie małej kary. Jednocześnie, trzeba pamiętać, aby ustalić reguły postępowania wedle obowiązków jemu powierzonych.
  • Ograniczyć czas spędzany przez dziecko przed telewizorem lub komputerem. Wspólnie dobierać programy, które dziecko może oglądać. Najlepiej wybierać takie programy, które wzbogacą dziecko w wiedzę, wyobraźnie. Po obejrzeniu programu, wskazane jest aby przeprowadzić z dzieckiem rozmowę o treściach w nim zawartych.
  • Ważne jest aby dziecko uczestniczyło w zajęciach dodatkowych ( taniec, szkoła języków, nauka gry na instrumencie ), przez co nauczy się lepszego gospodarowania czasem, co istotne nie będzie się nudziło.
  • Nie wyręczać dziecko we wszelkiego rodzaju czynnościach, z którymi potrafi sobie już samo radzić. Dziecko mało samodzielne ucieknie w agresję, wtedy kiedy pojawi się przed nim problem, z którym nie będzie mogło sobie poradzić, a rodziców blisko niego nie będzie.
  • Należy pamiętać, że dziecko ma silną potrzebę bycia w grupie. Ważne jest, aby tego nie zabraniać dziecku, jednocześnie jednak kontrolować towarzystwo w jakim się dziecko znajduje. Istotne jest by dziecko przebywało w grupie, która będzie pozytywnie wpływała na jego osobę.

 

W działalności dziecka w wieku przedszkolnym przede wszystkim zabawa pozwala na odreagowanie napięć, emocji i ,,złych” uczuć w sposób nieagresywny.

Oto kilka przykładów zabaw mających za zadanie przeciwdziałanie agresji:

  • Zabawa ,,Lusterko” – dziecko przeglądając się w lusterku opowiada co widzi – np. twarz zagniewaną, smutną, radosną, itp. Następnie stara się omówić swoje uczucia i ich powody.
  • Zabawa ,,Okulary realisty” – dziecko zakłada zabawnie udekorowane okulary, w trudnych dla niego momentach. Okulary sprawiają, że po ich założeniu znika złość, gniew, smutek.
  • Zabawa ,,Wściekły jak dzikie zwierzę” – Dziecko otrzymuje zadanie: wyobraź sobie, że jesteś zwierzęciem. Jakie zwierzę wybierasz? Przeobraź się w nie. Jesteś spokojny, łagodny i nie myślisz o niczym złym. Aż nagle pojawia się jakieś inne zwierzę, z którym kiedyś bardzo się kłóciłeś i na które jesteś jeszcze zły. Dziecko maluje dalszy przebieg tej opowieści słownie lub plastycznie.
  • Zabaw ,,Start rakiety” – Rodzice i dziecko bębnią palcami po blacie stołu, najpierw cicho i powoli, a potem coraz głośniej i szybciej. Uderzają płaskimi dłońmi o stół albo klaszczą coraz głośniej. Tupią nogami cicho i powoli, a potem coraz głośniej, cicho naśladują brzęczenie owadów przechodzące aż do głośnego wrzasku. Wszyscy wstają z miejsc, wyrzucają z głośnym wrzaskiem ramiona do góry- rakieta wystartowała. Powoli wszyscy siadają. Słychać ciche brzęczenie owadów, które również cichnie – rakieta znika za chmurami.
  • Zabawa ,,Kiedy jestem zły” – Rodzice z dzieckiem siedzą w kole. Każdy po kolei pokazuje co robi kiedy jest zły.
  • Zabawa ,,Malowanie uczuć” – Rodzice i dzieci malują uczucia, które je ogarniają, gdy tracą panowanie nad sobą. W trakcie pracy dziecko opowiada o tym co przeżywa, a rodzice doradzają mu jak można rozwiązać takie sytuacje.

 

 

Literatura:

  1. Kozłowska, Jak pomagać dziecku z zaburzeniami życia uczuciowego, Warszawa 1996, Wydawnictwo Żak;

P. Krowatschek, Jak poradzić sobie z agresją u dzieci. Poradnik dla rodziców, Kraków 2006, WAM;

G. Nortman, Gry i zabawy przeciwko agresji, Kielce 1999, Wydawnictwo Jedność

S. Szostak, Porozmawiajmy o agresji, Kraków 2004, Rubikon

Zabawy dla dzieci z autyzmem

800x600

Zabawy dla dzieci z autyzmem

 

Zabawa odgrywa istotną rolę w życiu każdego dziecka : rozwija, edukuje, pozwala na nabywanie nowych umiejętności społecznych, komunikację i kontakt z drugą osobą.

Nie wszystkie dzieci  są zdolne do rozwijania prawidłowych wzorców zabawowych i nie u wszystkich zabawa spełnia swoje  funkcje – terapeutyczną i rozwojową. Znaczące deficyty w tym obszarze obserwuje się u dzieci z autyzmem. Zaburzenie autystyczne uniemożliwia dzieciom dotkniętym tym syndromem rozwijanie prawidłowych wzorców zabawowych. Zaangażowanie się w zabawę bowiem wymaga od dzieci wcześniejszego wykształcenia szeregu umiejętności umożliwiających podjęcie tego rodzaju aktywności. Do rozwoju zabawy niezbędna jest umiejętność nawiązywania i podtrzymywania kontaktu z innymi ludźmi. Dzieci z autyzmem już od okresu niemowlęcego odrzucają zarówno werbalny, jak i pozawerbalny sposób porozumiewania się z innymi. Kontakt z drugim człowiekiem, stanowiąc źródło nieprzewidywalnych bodźców, przyczynia się bowiem do potęgowania ich lęku. 

 

Kilka zabaw do wykorzystania dla dzieci z autyzmem:

·         PALUSZEK

Tu paluszek, tu paluszek,
Kolorowy mam fartuszek.
Tutaj rączka, a tu druga,
A tu oczko do mnie mruga.
Tu jest buźka, tu ząbeczki,
Tu wpadają cukiereczki.
Tu jest nóżka i tu nóżka,
Chodź zatańczyć jak kaczuszka.

1. Dzieci stoją w kole lub półkolu i ilustrują ruchem słowa piosenki.
2. Pokazują wskazujący palec prawej, a potem lewej reki.
3. Obiema rękami chwytają fartuszek i kołyszą się.
4. Wyciągają do przodu prawą i lewą rękę.
5. Mrugają.
6. Kładą dłonie na policzkach.
7. Pokazują palcem usta.
8. Głaszczą się po brzuchu.
9. Wystawiają do przodu raz jedną, raz drugą nogę.
10.Ruchem ręki zapraszają kolegę do tańca.

·         PINGWIN
O jak przyjemnie i jak wesoło,
w pingwina bawić się, się, się,
raz nóżka lewa, raz nóżka prawa,
do przodu, do tyłu – i raz, dwa, trzy

·         TAŃCOWAŁY DWA MICHAŁY

1. Tańcowały dwa Michały,
Tra ra ra, ra, ra.
Jeden duży, drugi mały,
Tra ra ra, ra.
2. Jak ten duży zaczął krążyć,
Tra ra ra, ra, ra.
To ten mały nie mógł zdążyć,
Tra ra ra, ra.
3. Tańcowały dwa Michały,
Tra ra ra, ra, ra.
Jeden duży, drugi mały,
Tra ra ra, ra.
4. Tak tańcują dookoła,
Tra ra ra, ra, ra.
Aż im pot się leje z czoła,
Tra ra ra, ra

1. Dzieci, dobrane parami, trzymają się za ręce.
2. .Jedno z dzieci gra rolę dużego Michała, drugie małego Michała.
3. Pierwsza zwrotka – tańczą w kółeczku.
4. Druga zwrotka – mały Michał obraca się dookoła siebie, duży biega wokół niego.
5. Trzecia zwrotka – tańczą w kółeczku.
6. Czwarta zwrotka – duży Michał obraca się wokół własnej osi, mały biega dookoła.

·         FURMAN

Wszystkich dziś ciekawość budzi,
Kto jest najszczęśliwszym z ludzi
A ja mówię, że nad pana
Najszczęśliwszy los furmana
Hej wio! hetta wio!
Hetta stary, młody, jary
Hej wio! Hetta wio!
Hetta! Wiśta! Prrr!
Dzieci stoją trójkami na obwodzie koła. Para z przodu (konie w zaprzęgu) trzymają się za ręce z trzecią osobą stojącą za nimi (furman). Trójki poruszają się po obwodzie koła truchtem w rytm melodii. Na słowa: „ Hej wio! hetta wio!…” pary tworzą mostki, pod którymi przebiegają furmanki. Na słowa: „Hetta! Wiśta! Prrr!…” pary (konie) zatrzymują dowolnego furmana.
Następuje zmiana ról w trójkach: zatrzymany furman jest jednym z pary koni z zaprzęgu, a jeden z koni – furmanem.
Zabawa rozpoczyna się od początku.

·         BALONIK
Baloniku nasz malutki ,rośnij duży, okrąglutki.
Balon rośnie że aż strach,
Przebrał miarę, no i trach!

Dzieci trzymają się w kole za rączki i podchodzą wszystkie do środka koła. Następnie powtarzając podany wierszyk cofają się -koło rośnie. Na zakończenie balon -koło pęka i dzieci puszczając ręce ‘upadają’ na podłogę.

·         GŁOWA, RAMIONA
Głowa, ramiona, kolana, pięty
Kolana, pięty, kolana, pięty
Głowa, ramiona, kolana, pięty
Oczy, uszy, usta, nos.
Głowa -pokazujemy obiema rękoma głowę,
Ramiona – pokazujemy obiema rękoma ramiona,
Kolana – pokazujemy obiema rękoma kolana,
Pięty – pokazujemy obiema rękoma pięty,
Kolana – pokazujemy obiema rękoma kolana,
Pięty – pokazujemy obiema rękoma pięty,
Oczy – pokazujemy obiema rękoma oczy,
Uszy – pokazujemy obiema rękoma uszy,
Usta – pokazujemy obiema rękoma usta,
Nos – pokazujemy obiema rękoma nos.

IDZIE ZUCH
Przygotował zuch dwie nogi,
Do dalekie ciężkiej drogi.
Noga lewa, noga prawa,
To dla zuch jest zabawa.
Przygotował zuch dwie nogi – pokazujemy dłońmi nogi,
Do dalekie ciężkiej drogi – marsz w miejscu,
Noga lewa, noga prawa – pokazujemy raz lewą, raz prawą nogę,
To dla zuch jest zabawa – otrzepujemy dłonie,
Ref: Idzie zuch, wicher dmucha,
I do tyłu ciągnie zucha,
Ale zuch się nie przejmuje,
I do przodu maszeruje.
Idzie zuch – łapiemy osobę idącą obok za pasek i idziemy w jednym kierunku,
Wicher dmucha – robimy nad głową „ wicher” rękoma,
I do tyłu ciągnie zucha – ciągniemy osobę przed nami za pasek do tyłu,
I do przodu maszeruje – idziemy znowu w kole do przodu,
Przygotował zuch dwie ręce,
Tylko dwie, bo nie ma więcej.
Ręka lewa, ręka prawa,
To dla zucha jest zabawa.
Przygotował zuch dwie ręce – pokazujemy ręce,
Ręka lewa, ręka prawa – pokazujemy raz lewą a raz prawą rękę,
To dla zucha jest zabawa – otrzepujemy dłonie,

·         KÓŁKO GRANIASTE

Kółko graniaste, czworokanciaste
Kółko nam się połamało,
Cztery grosze kosztowało,
A my wszyscy BĘC!

1. Dzieci tworzę kółko i chwytają się za ręce.
2. Śpiewają piosenkę i idą w koło.
3. Na słowo BĘC przewracają się.


 

 

Jak uczyć dzieci odpowiedzialności?

Każdy rodzic wychowując swoje dziecko pragnie przekazać mu jak najwięcej porządanych społecznie cech oraz umiejętności, które pozwolą mu radzić sobie później w dorosłym życiu. Często bywa to jednak niezwykle trudne. Świat propaguje ideę darzenia szacunkiem samego siebie oraz bycia odpowiedzialnym za siebie i innych. Jak wytłumaczyć tak trudną do pojęcia kwestię odpowiedzialności kilkuletnim dzieciom?
Przede wszystkim nalezy dawać im dobry przykład, ponieważ żadne wyjaśnienia ani tłumaczenia nie nauczą ich prawidłowego postępowania, a wzór jaki im dajemy swoim zachowaniem pozstawi w nich ślad na wiele, wiele lat.
Nawet małe dzieci można uświadamiać, że każdy ich czyn pociąga za sobą określone konsekwencje. pamiętać nalezy jednak, że wszelkie wymagania stawiane dziecku musza być adekwatne do jego wieku i możliwości. Równie ważne jest to, by pozwolić mu czasem posmakować gorzkich owoców niewłaściwego postępowania. należy być również konsekwntnym w działaniu, by nie pokazywać naszym pociechom, że czasem można odstąpić od zasad. Dzieci to bardzo mądrzy mali ludzie, którzy szybko się nauczą, jak "obchodzić" regulamin zasad postępowania i nie podporządkowywać się.
Oczywiście nauczenie dziecka odpowiedzialności nie jest sprawą łatwą, co nie znaczy, że nie jest niemożliwe. Naukę możemy zacząć od powierzania dziecku najprostszych obowiązków domowych, których wykonywanie wpłynie korzystnie na jego samopoczucie - bo pozwoli mu zdać sobie sprawę z tego, że rodzice uważają go za odpowiedzialnego i "dorosłego" oraz wpłynie korzystnie na kształtowanie poczucia odpowiedzialności. Te słowa wydają sie "wielkie", ale zadania stawiane dziecku to po prostu: samodzielne dbanie o higienę, posługiwanie się sztućcami, proszenie go o pomoc w wykonywaniu porządków domowych cyz choćby pytanie go o zdanie w różnych kwestiach.
Może się okazać, że będzie to żmudna praca, ale ważne jest, by nie wyręczać przedszkolaka, ale dac mu więcej czasu. Wszystko to po to, by nie pomyślało, że nie jest w stanie zrealizować powierzonych mu zadań.
Pamiętajmy też, że dziecko staje sie samodzielne, kiedy jest akceptowane i nie widzi w oczach rodziców ciągłego rozczarowania i niezadowolenia. Nikt nie lubi być poniżany, a jesli bedziemy wciąż nieusatysfakcjonowani jego poczynaniami, to wtedy zacznie ono reagować przekornie. Warto nagradzać każde "udane działanie" dobrym słowem czy choćby uśmiechem.
Wszystko to wymaga czasu, ale przynosi fantastyczne efekty. Jeśli nie do końca zauważymy je w przedszkolu, to z pewnością zaobserwujemy je w szkole.
Bądźmy odpowiedzialni, a nasze dzieci też tacy będą.

Bajkoterapia

Bajkoterapia jest terapią przez bajki. Czytając określone bajki można pomóc dziecku w różnych trudnych dla niego sytuacjach emocjonalnych. Jest ważnym sposobem wspierania i oddziaływania terapeutycznego we wczesnych okresach rozwoju dziecka. Wzbogaca wiedzę dziecka o sobie świecie. Terapia poprzez bajki ma na celu redukcję napięcia i odbudowanie pozytywnego obrazu siebie i świata.

 

Wyróżniamy 3 rodzaje bajek terapeutycznych:

- relaksacyjne – których głównym celem jest uspokojenie dziecka.

- psychoedukacyjne – których celem jest wprowadzenie zmian w zachowaniu dziecka.

- psychoterapeutyczne, których celem jest redukcja lęku powstałego w wyniku    negatywnego doświadczenia.

 

Przykładem bajki relaksacyjnej adresowanej do dzieci przedszkolnych może być bajaczka poniżej zamieszczona.

„Mały kotek”

 Mały kotek samotnie wracał ze szkoły. Ciągnął łapkę za łapką wolno, jakby ospale. Był smutny, nic go nie cieszyło, czuł się bardzo nieswojo. Niechętnie prychał na inne przechodzące obok zwierzęta. Nagle nadleciał malutki motylek i nad samym nosem kotka zrobił okrążenia, jedno, drugie, trzecie. Chyba mi się przygląda – pomyślał kotek i łapką próbował odgonić motylka. Ale ten wcale nie odlatywał, tylko krążył, krążył i jak samolot kreślił znaki w powietrzu. Kotek patrzył i patrzył, jak zaczarowany, w piękny lot motyla. A ten wzbił się wyżej, jakby chciał dolecieć do słońca, i nagle znikł mu z oczu za wysokim ogrodzeniem. Zaciekawiony kotek zbliżył się do płotu, wdrapał się po deskach i znalazł się w ogrodzie. Rozejrzał się dookoła. Było tam tak pięknie, rosły wysokie owocowe drzewa sięgające koronami do nieba(…)

Kotek położył się na trawie i oddychał miarowo, równo i spokojnie. Przetarł oczy, podłożył łapki pod głowę, wyciągnął całe ciałko, było mu bardzo wygodnie. Leżał teraz i odpoczywał. Poczuł senność. Słonko wysyłało swe promyki na ziemię, by pogłaskały każdy kwiatek, każdy listek i każdą roślinkę. Kotek poczuł przyjemny dotyk ciepłych promieni. Zamknął oczy. A promyczki jeden po drugim głaskały go, przyjemnie ogrzewając. Po chwili pojawił się delikatny wiaterek, który kołysał (…)

 Kotek poczuł się tak dobrze, poczuł się spokojny, jakby obmyty ze wszystkich swoich dużych i małych zmartwień. Otworzył wolno oczka i popatrzył na chmurki(…)

 Wstał, otrząsnął futerko, uśmiechnął się do siebie zadowolony. Pora iść do domu - pomyślał. Ale dziwną przeżyłem przygodę w tym ogrodzie, gdzie przyprowadził mnie motylek. Wrócę tu jeszcze - obiecał sobie - tu jest tak pięknie i spokojnie. Wyprężył się do skoku
i jednym zamachem przeskoczył płot. Radośnie machając ogonem, wracał do domu.

 

*Koniecznym warunkiem relaksowania dzieci w ten sposób jest akceptacja przez niego tej formy zajęć. Można wspomagać się muzyką lub zajęciami rytmicznymi, przygotowując dzieci do tego rodzaju bajek. Malowanie obrazów słowami daje uspokojenie, a później i umiejętność posługiwania się takimi obrazami w celu samouspokojenia, znalezienia wewnętrznej harmonii.

 

Bajkoterapia- ciekawe pozycje:

Bajki pomagają dzieciom – Cornelia Nitsch
Bajki zasypianki – Paweł Księżyk (http//bajki-zasypianki.pl/)
Bajki terapeutyczne cz.1 i cz.2 – Maria Malicka
Bajki które leczą cz.1 i cz.2 - Doris Brett
www.abcbaby.pl  ,  www.psychologia.net.pl

Metody nauczania

                Warto już na samym początku wyjaśnić co kryje się pod pojęciem „metoda”. Methodos po grecku to droga, sposób postępowania. Metodę nauczania można wiec uważać za „wypróbowany i systematycznie stosowany układ czynności nauczycieli i uczniów, realizowanych świadomie w celu spowodowania założonych zmian w osobowości uczniów”[1]. Termin ten podobnie ujmowany jest przez Ryszarda Więckowskiego na gruncie edukacji przedszkolnej, jako „sposób stosowany systematycznie, świadomie i mogący być wielokrotnie, a nie tylko jednostkowo wykorzystywany w działaniu”[2]. Metoda wpływa na to, iż dziecko zdobywa nowe doświadczenia, a nauczyciel może osiągnąć założone cele dydaktyczne.

Metody, które pojawiają się w pedagogice przedszkolnej obejmują proces wychowania, kształcenia, oraz zwracają uwagę na właściwości i etapy rozwoju dziecka. W pracy i w działaniu z przedszkolakiem wykorzystuje się metody opierające się na działaniu (metody czynne), metody oparte na obserwacji (metody oglądowe) oraz metody oparte na słowie (metody słowne)[3].

            W metodach czynnych, które w dużym stopniu korzystają z działalności malucha, wyróżnić można metodę samodzielnych doświadczeń, metodę kierowania własną działalnością dziecka, metodę zadań stawianych dziecku oraz metodę ćwiczeń. Pierwsza z  metod polega na organizowaniu warunków dla spontanicznej zabawy i innych form swobodnej działalności dziecka, na pomaganiu mu w nawiązywaniu z własnej inicjatywy relacji z otoczeniem społecznym, przyrodą, sztuką. Osoba dorosła podczas tej metody pozostawia dziecku swobodę działania. Kolejna metoda, kierowania własną działalnością dziecka, określa pobudzanie jego spontanicznej działalności przez zachętę, podsunięcie pomysłu, radę. Metoda zadań stawianych jednostce do rozwiązania charakteryzuje się inspirowaniem dziecka do tego by chciało samodzielnie odkrywać nowe zjawiska, a także do przyswajania i stosowania w praktyce określonych umiejętności. Metoda ćwiczeń opiera się na powtarzaniu przez dziecko różnych czynności by utrwalić pewne umiejętności jednostki[4].

            Do metod oglądowych, polegających na bezpośrednim spostrzeganiu i przeżywaniu w kontakcie z otoczeniem, zarówno materialnym, jak i kulturalnym i społecznym, wyróżniamy obserwację, pokaz, przykład osobisty wychowawcy, a także udostępnianie sztuki. Pierwsze dwie metody określają zjawiska i czynności, na których osoba dorosła chce skupić uwagę dziecka. Metoda wzoru dostarcza dzieciom wzorów postępowania. Metoda udostępniania dzieł sztuki polega na oglądzie dzieł sztuki teatralnej, plastycznej, a także na słuchaniu dzieł muzycznych dołączonych podczas organizowania jakichś treści wychowania przedszkolnego[5].

            Do ostatniej grupy metod słownych zalicza się rozmowy, opowiadania, zagadki, objaśnienia, instrukcje, sposoby społecznego porozumienia i metody żywego słowa. Opowiadania, zagadki, rozmowy mają wpływ na rozwój procesów poznawczych i zwiększają zasób wiadomości przedszkolaka. Ogromną rolę ma tu na przykład uczenie piosenek, wierszyków. Z kolei objaśnienia i instrukcje wykorzystywane są przy nabywaniu przez dziecko pewnych umiejętności, przyzwyczajeń higienicznych, wykonywaniu rozmaitych zadań. Natomiast sposoby społecznego porozumienia odgrywają duże znaczenie w postępowaniu dziecka. Zastosowanie ma tu przykładowe odwoływanie się do umów, tłumaczenie, przekonywanie dziecka. Metody żywego słowa aktywują uczucia i procesy poznawcze, wpływają na wyobraźnię i motywację jednostki, przekazują wartości literatury pięknej[6].

            Podsumowując tę część należy zwrócić uwagę na fakt, iż objaśnione metody dotyczą wszystkich dziedzin pracy wychowawczej w przedszkolu, to jest kształcenia, nabywania gotowości do nauki czytania, pisania, oraz matematyki. Dużą rolą jest to, aby opisane metody  odwoływały się do zabaw i emocji, ponieważ głównie motywy zabawowe i emocjonalne wpływają na przedszkolaka, by chętnie podjął wysiłek związany z nabywaniem wiadomości, umiejętności i nawyków.

            W tej części  przedstawię pokrótce charakterystykę pedagogiki zabawy.

Pedagogika zabawy jest „zbiorem metod pomagających nauczycielowi w budowaniu pozytywnych i dobrych relacji między członkami grupy, z którymi prowadzone są działania”[7]. Metody pedagogiki zabawy posiadają w sobie składniki zabawy i nauki. Stąd mówi się często, iż w takich zajęciach „uczymy bawiąc się i bawimy ucząc”. Pedagogika zabawy jako „metodyka pracy z jednostką i grupą, jest metodyką działań aktywnych, opartych na zabawie”[8]. Dzięki zabawie dziecko ma szansę uzyskać wiedzę, umiejętności, wartości społeczne i moralne, doświadczyć wrażeń, emocji i uczyć. Nauczyciel natomiast może wspierać, wzmacniać, aktywizować i stymulować malucha. Czynne oddziaływanie tworzone w ten sposób przez wychowawcę pomaga uczestnikom grupy w pełnym rozwoju swojej osobowości, dostarcza przyjemnych odczuć.[9].  

            W stosunku do dzieci w wieku przedszkolnym pedagogika zabawy jest „każdą ukierunkowaną na wszechstronny rozwój dziecka formą aktywności zabawowej”[10]. Metody pedagogiki zabawy doskonale łączą w sobie zagadnienia edukacyjne i zabawowe. Wartość nauki i spontanicznej zabawy, możliwości bycia razem z innymi osobami ukazywana w tych metodach uzmysławia nauczycielowi, że ma on świadomość założonego celu oraz przekonanie, czego dziecku potrzeba do całkowitego rozwoju. Maluch z kolei z przyjemnością bierze udział w sugerowanych działaniach i robi to, co najlepiej potrafi – bawi się[11]. Pedagogika zabawy określa dostarczenie jak najbogatszej oferty działań, które mają znaczący wpływ na wszechstronny rozwój jednostki w aspekcie indywidualnym i grupowym. Metody, opisywanej pedagogiki, są ponadto działaniem twórczym, ponieważ wpływają na rozwój potencjału twórczego uczestnika działań. Wszyscy mogą dostrzegać w samym sobie nowe pomysły, inspiracje, skojarzenia, refleksje dotyczące rozwiązania danej sytuacji czy zadania postawionego w metodzie. Takich odkryć w czasie zabawy mogą dokonywać zarówno dzieci jak i wychowawcy. W odniesieniu do przedszkolaków metody pedagogiki zabawy pomagają w integracji grupy, ośmielaniu, we wzajemnym wzmacnianiu jej członków w podejmowanych działaniach, we wzajemnym porozumiewaniu się między uczestnikami zajęć oraz między nauczycielami a dziećmi[12].

            Do głównych metod pedagogiki zabawy zaliczyć można: metody wstępne, metody aktywizujące, metody integracyjne, metody twórczego opracowania tematu, metody informacji zwrotnej, metody plastyczne[13].

            Zabawy wchodzące w skład pierwszej grupy metod ułatwiają wprowadzenie dzieci  w początek zajęć. Dzieci łatwiej i otwarcie dzielą się wiadomościami, spostrzeżeniami, odczuciami, doświadczeniami. Metody aktywizujące należy w tym przypadku rozumieć w wąskim zakresie. Metody pedagogiki zabawy wchodzą w skład nadrzędnej grupy metod aktywizujących, pobudzających człowieka do szeroko rozumianej aktywności. Pośród metod pedagogiki zabawy wyróżniamy także wąską grupę metod określanych jako aktywizujące, które stymulują dziecko do konkretnej aktywności fizycznej, umysłowej, emocjonalnej, prowadzącej do zamierzonych celów. Aktywność pobudza w tym momencie wiele sfer osobowości dziecka. Metody integracyjne natomiast związane są ze wspólnym działaniem, pracą w licznej, lub mniej licznej grupie, z ruchem, śmiechem, tańcem. Takie zabawy umożliwiają dziecku na wzajemne, bliższe poznanie się. Kolejne z grupy to metody twórczego opracowania tematu. Zabawy odnoszące się do tych metod pozwalają na nowatorskie opracowanie tematu, ułatwiają zainteresowanie się jakimś zagadnieniem, dzięki któremu dzieci poznają swoje doświadczenia, pomysły. Następne są metody informacji zwrotnej. Polegają one na tym, iż każe dziecko po zabawie, jak i w jej trakcie sygnalizuje swój odbiór i odczucia związane z zabawą. Może to przedstawić w sposób werbalny, niewerbalny, na przykład w postaci rysunku. Ostatnią grupą są metody plastyczne. Zabawy związane z technikami plastycznymi, konstrukcyjnymi są bardzo atrakcyjne dla dzieci. Za pomocą kredek, farb, plasteliny dzieci mogą stworzyć piękne prace. W tych działaniach najistotniejszy jest proces samego tworzenia a nie efekt końcowy[14].

            By zajęcia oparte na powyższych metodach miały sens muszą być spelnione pewne zasady. Pierwszą z nich jest zasada dobrowolności uczestnictwa w zabawie. Dzieci muszą czuć, że to do nich samych należy decyzja o wspólnej zabawie z kolegami. Do nauczyciela z kolei należy takie dostarczanie informacji, by wzbudzić w maluchu ciekawość i chęć udziału w metodzie. Kolejna zasada to uwzględnianie wszystkich poziomów komunikowania się. W zajęciach ważne jest posługiwanie się zarówno komunikatami niewerbalnymi, jak i werbalnymi. Przedszkolacy dzięki temu mogą obserwować, rozpoznawać reakcje innych uczestników podczas zabawy. Następna z zasad polega na uznawaniu przeżyć jako wartości. Zasada ta obrazuje, iż każdy ma prawo do rozmaitych emocji, które nie powinny być oceniane, krytykowane, wartościowane. Ukazywanie uczuć wzbogaca nasze doświadczenie. Dalej mamy do czynienia z zasadą różnorodności środków wyrazu. Zasada ta opiera się na dostarczaniu treści i stymulowaniu emocji poprzez oddziaływanie na różne zmysły. W tym celu w czasie zajęć używać można różne środki ekspresji, na przykład dźwięk, śpiew, taniec. Bogactwo środków wyrazu wpływa na atrakcyjność gier, daje szersze możliwości w modyfikowaniu danej metody, oraz lepszą komunikację interpersonalną. Kolejna to zasada współpracy. Wykorzystując tę zasadę wyrównujemy szansę edukacyjną dla wszystkich dzieci, pozytywnie wzmacniamy i zachęcamy do owocniejszej pracy. Efekt grupowy jest wypadkową pomysłów i aktywności wszystkich członków grupy. Współpraca w zabawie uczy zwracania uwagi na różne rozwiązania danej sytuacji, twórczego podejścia do zagadnienia i zabawy. Ostatnim wyznacznikiem jest zasada „tu i teraz”. Opiera się na tym, iż nauczyciel powinien reagować na zachowania i potrzeby uczestników zabawy w danej sytuacji i w danych warunkach. Zwracanie uwagi, przez wychowawcę, na sygnały płynące od dzieci wpływają na fakt, że są traktowane poważnie, z szacunkiem, a osoba dorosła liczy się z ich zdaniem

i odczuciami[15].
Tekst zawiera fragment mojej pracy podyplomowej.

 



[1]W. Okoń, Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej, Wyd. Akademickie „Żak”, Warszawa 2003, s. 246.

[2]R. Więckowski, Pedagogika wczesnoszkolna, WSiP, Warszawa 1993, s. 193.

[3]A. Klim-Klimaszewska, Pedagogika przedszkolna, Polski Instytut Wydawniczy, Warszawa 2005, s. 74.

[4]Ibidem, s. 75.

[5]Ibidem.

[6]Ibidem, s. 74-76.

[7]R. Domań, Metody pedagogiki zabawy w pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym, Wyd. Przedszkolak, Lublin 2003, s. 9.

[8]Ibidem.

[9]Ibidem.

[10]Ibidem.

[11]Ibidem.

[12]Ibidem, s. 10.

[13]Ibidem, s. 15.

[14]Ibidem, s. 15-18.

[15]Ibidem, s. 10-13.

Nasze dziecko idzie do przedszkola...

Pierwszy dzień w przedszkolu, to dzień bardzo trudny zarówno dla dziecka, jak i dla jego rodziców. Wiąże się to bowiem ze zmianami w dotychczasowym życiu. Dziecko boi się nieznanego, choć zwykle jest nim podekscytowane. Trudne dla niego jest też to, że wchodzi w grupę składającą się z wielu dzieci, gdzie nie będzie „oczkiem w głowie” rodziny, ale członkiem grupy. Rodzice natomiast lękają się tego, że zostawiają swoje ukochane maleństwo pod opieką obcych osób, boją się, że ono sobie nie poradzi, zastanawiają się, co zrobią, gdy dziecko zacznie płakać – czy będą umieli po prostu wyjść i zostawić je. Najważniejsze, by nie utrudniać dziecku rozstania i uzbroić się w cierpliwość. Proces adaptacji może trwać nawet kilka tygodni. Na szczęście istnieją sposoby, które ułatwiają wejście dziecka w nowy świat i pomagają rodzicom przetrwać ten moment. Pamiętajmy, że każde dziecko przeżywa swój ból na inny sposób. Jedne dzieci płaczą, inne krzyczą i piszczą, a jeszcze inne zamykają się w sobie i nie mówią nic. Nie przerażajmy się, każdy rodzic też czuje się niekomfortowo w nowej i nieznanej sytuacji. Rodzice musza być wyrozumiali, a swoją postawą dawać do zrozumienia dziecku, że mogą na nich liczyć. Oto kilka wskazówek dla rodziców: 1. Udając się do przedszkola, przypominajcie dzieciom, jak będzie wyglądał ich dzień. Opowiadajcie, co będzie się działo (można prosić dzieci, by dopowiadały), warto również poinformować dziecko kto i o której godzinie odbierze je z przedszkola. Ważne jest, by dotrzymywać słowa – dzieci doskonale pamiętają, co obiecali im rodzice i czekają na nich o wyznaczonej porze. (Zazwyczaj pożegnanie przebiega spokojniej, gdy dziecko odprowadza tato.) 2. Zapewnijcie dziecko, że je kochacie. Nie musicie przy tym ukrywać, że ten dzień dla was jest również trudny. Pozwólcie przy tym i dziecku wyrazić swoje obawy i uczucia. Ważne, by nie zaprzeczać słowom malucha, a przeciwnie – potwierdzić, że to, co czują jest normalne. 3. Podczas pożegnania z dzieckiem bądźcie uśmiechnięci i spokojni. Warto wspomnieć, że na dziecko czeka w przedszkolu wiele atrakcji. Pamiętajcie, że dzieci potrafią wyczytać w waszych twarzach emocje, dlatego warto pokazać swoją postawą, że będzie dobrze. Wasza ekscytacja wpływa na samopoczucie dziecka 4. Nie powinniście przedłużać rozstania. Najlepiej pożegnać się, nie zaglądać na nie do sali, ani przez okno – jeśli dziecko to zauważy, będzie mu jeszcze trudniej. Pamiętajcie, nie można tez pozostawić dziecka bez pożegnania i uciec. Warto spróbować pogodzić stanowczość z łagodnością, dzięki temu dziecko szybciej przywyknie do nowej sytuacji. 5. Jeśli dziecko zacznie płakać, proszę nie przekonywać go, nie tłumaczyć wiele. Dziecko często nie rozumie waszej argumentacji. Warto przeczekać aż się uspokoi, czasem nawet „zignorować” je. 6. Na początku warto odbierać dziecko z przedszkola szybciej (o ustalonej porze). Można też zasypać je pytaniami dotyczących minionego dnia. Odpowiedzi mogą być krótkie, ale to nie powinno złagodzić entuzjazmu rodziców, którzy „też chodzili kiedyś do przedszkola i pamiętają, jak było fajnie”. Z czasem zacznie się odbierać dzieci coraz później, często na ich własne żądanie. Warto to zrozumieć i nie poddawać się presji malucha, nie można ulegać i zostawiać go w domu – jeśli zrobimy to raz, dziecko będzie wiedziało, że jego płacz to sposób na unikanie tej trudnej dla niego sytuacji. 7. W razie jakichkolwiek wątpliwości, należy zwrócić się o pomoc do nauczycielki, która w każdej sytuacji służy radą. W pierwszych dniach i tygodniach przedszkola: • Może ulec zmianie sposób rozmowy dziecka z rodzicem. Dzieci, nawet te nieśmiałe, mogą zacząć bardzo dużo mówić o przedszkolu. Takie zachowanie świadczy o tym, ze chcą, by rodzice uczestniczyli w ich „nowym życiu”. Ale z drugiej strony może okazać się, ze dzieci nie mają ochoty rozmawiać, co wcale nie musi oznaczać, że w przedszkolu dzieje im się krzywda, po prostu traktują uczęszczanie do przedszkola jako coś normalnego, o czym nie trzeba rozmawiać. • Zmienią się tez nawyki zabawowe dziecka oraz może pojawić się potrzeba odpoczynku w dni wolne od przedszkola. • Dzieci wciąż mogą szukać sposobu, by nie chodzić do przedszkola. Często wymyślają przeróżne opowieści o tym, co złego przytrafiło im się w przedszkolu danego dnia. Warto tego wysłuchać, ale i zweryfikować treść, a w razie wątpliwości – porozmawiać z nauczycielką. • W przedszkolu wymaga się od dziecka samodzielności i przestrzegania zasad, dlatego w domu może chcieć, by to rodzic wyręczał go w wielu kwestiach, a nawet może udawać, że czegoś nie potrafi. Należy chwalić dziecko za najmniejsze sukcesy, ale nie wyręczać go w tym, co potrafił zrobić już wcześniej. • Dzieci mogą stanowczo wyrażać swój bunt przeciwko chodzeniu do przedszkola. Może to być spowodowane jakąś nieprzyjemnością, jaka spotkała je danego dnia, np. niesmaczny obiad lub niezłapanie piłki podczas zabawy. Warto wiedzieć, że jest to naturalne, wysłuchać je, ale nie przerażać się i ze spokojem rozmawiać z malcem. Są to jedynie wskazówki dla rodziców. Pamiętajmy, ze każde dziecko jest inne i w dużej mierze to od rodziców zależy, jak dziecko poradzi sobie z nową sytuacją. Dlatego warto otoczyć je miłością i wspierać w ten trudny czas.

Historia praw dziecka

Historia praw dziecka (cz. I)

 

Sytuacja dziecka zawsze była związana z kulturalnym bytem ludności oraz warunkami wynikającymi z indywidualnych właściwości dziecka i jego rozwoju, konkretnych warunków bytu rodziny czy też jednostkowych zdarzeń losowych.

Wiele czynników wpływało więc na stosunek zbiorowości społecznej wobec dziecka. Były to też m.in. stopień rozwoju ekonomiki i stosunków społecznych oraz poglądów ideowo – politycznych i filozoficznych występujących w konkretnej epoce historycznej. Te elementy kształtowały pozycję dziecka w rodzinie, społeczeństwie i państwie.

W czasach najdawniejszych dziecko było własnością rodziców, przede wszystkim ojca, który sprawował nad nim całkowita władzę. A u niektórych ludów nawet zabicie własnego dziecka było dozwolone. Głównie dla składania ofiar, ale nie tylko. Świat starożytny nie uznawał w zasadzie ochrony słabszych. Dzieci pozamałżeńskie, kalekie, chore, biedne, osierocone i bezdomne często były skazywane na życie tułacze, a nawet zagładę. Kto nie miał sił, by samodzielnie istnieć i móc służyć społeczeństwu, ten nie miał też prawa do życia.

Oto przykłady:

  1. Sparta

Wychowanie chłopców podlegało, od urodzenia, nadzorowi państwa. Ojciec przedstawiał noworodka eforom (najwyższym urzędnikom), którzy po jego obejrzeniu decydowali o jego dalszym losie i życiu. Słabe bądź kalekie niemowlę na rozkaz były porzucane przez rodziców na cmentarzu w górach Tajgetos. Jedynym ratunkiem od śmierci było znalezienie dziecka przez litościwego helota (jedna z warstw ludności Sparty, składająca się z mieszkańców podbitej Mesenii i Lakonii.), który wychowywał je na niewolnika.

Dzieci pozamałżeńskie czy upośledzone nie miały praw do życia aż do IV wieku nowej ery.

  1. Grecja

a)      Platon – podjął problem „czystości” rasy ludzkiej. Radził, by państwo czuwało m.in. nad odpowiednim wiekiem i doborem małżonków, by utrzymać „zdrowe społeczeństwo”. Postulował, by każdy ojciec miał 30 – 50 lat, a matka 20 – 40. dzieciom zrodzonym z rodziców w innym wieku odmawiał prawa do życia.

b)      Arystoteles – pisał: „W kwestii usuwania czy wychowania noworodków winno obowiązywać prawo, by nie wychować żadnego dziecka wykazującego kalectwo. Potomstwo zbyt starych i zbyt młodych bywa niedostatecznie rozwinięte na ciele i umyśle, a dzieci starców słabowite” – co było jednoznaczne z odebraniem prawa do życia niektórym grupom małych dzieci.

  1. Rzym

Tutaj za wychowanie odpowiedzialny był głównie ojciec, choć to matka zajmowała się dziećmi. Chłopcy dopiero po ukończeniu 7 lat przechodzili całkowicie pod opiekę ojca. Po osiągnięciu pełnoletniości – 17 lat – syn opuszczał dom rodzinny i wprawiał się do życia społecznego i politycznego.

Prawo rzymskie mówiło o tym, że  osobowość człowieka zaczyna się już od jego narodzin, a za narodzone uważno już dziecko poczęte. Ciekawe jednak jest, jak w zależności od związku rodziców traktowano potomstwo – jeśli dziecko urodziło się w małżeństwie (przy dokładnych obliczeniach dni – od poczęcia do narodzin), to przyjmowało ono stan prawny ojca, jeśli jednak nie narodziło się z małżeństwa – przyjmowało stan prawny matki.

Przypomnę jeszcze, że głowa rodziny – ojciec – miał nieograniczoną władzę w rodzinie. Posiadał też prawo do życia i śmierci, a więc mógł porzucić słabowite lub nie mające potrzebnych sił życiowych dzieci, z wyjątkiem pierworodnych, oraz miał prawo np. sprzedać je do niewoli. Dzieci nie miały już żadnych praw, jednak ojciec korzystając ze swoich musiał działać jawnie i za zgodą sądu domowego.

 

Przełomem stało się w IV wieku zniesienie prawa życia i śmierci przysługującego ojcu.
W 365 roku rzymski cesarz Walentynian I zakazał zabijania i porzucania dzieci, ustawowo nakładając na ojca obowiązek utrzymywania i wychowywania potomstwa do chwili usamodzielnienia. Ustawa ta była pierwszym uznaniem prawa dziecka do życia. Aczkolwiek utrzymywała prawo ojca do decydowaniu o losie i do kar cielesnych, porzucenie i zabicie dziecka stało się wykroczeniem poza prawo i przestępstwem ściganym z jego mocy.

O ile jednak samo życie dzieci teoretycznie było chronione, to w traktowaniu ich przez wieki niewiele się zmieniło, jeśli nie miało opieki i oparcia we własnej rodzinie.
Dziecko, zwłaszcza pozamałżeńskie, kalekie, osierocone, bezdomne, lub pochodzące z ubogiej rodziny wielodzietnej, nadal było, a w wielu krajach jest, niewolnikiem i towarem, przedmiotem handlu i wyzysku fizycznego lub seksualnego, podlega barbarzyńskim praktykom religijnym i rytualnym, jest okaleczane fizycznie i psychiczne, dyskryminowane pod względem płci czy stanu zdrowia.

Jednocześnie jednak upłynąć musiały kolejne setki lat, aby do społecznej świadomości wkroczyło choćby pojęcie “dzieciństwa”. W dobie oświecenia, w traktacie „Emil, czyli o wychowaniu” w 1762 roku, po raz pierwszy sformułował je i opisał Jan Jakub Rousseau. Napisał znamienne zdanie: „Mniej mówmy o obowiązkach dzieci, a więcej o ich prawach”.

To jednak nie wystarczyło, by zmienić los dzieci i poświęcić więcej uwagi ich prawom. Minęło wiele lat zanim pojawił się międzynarodowy ruch na rzecz ochrony praw dzieci.

W 1874 roku zapoczątkowała go historia 8-letniej Mary z Baltimore, która była regularnie bita przez matkę. Pomocy udzielili jej członkowie lokalnego oddziału stowarzyszenia przeciwdziałania okrucieństwu wobec zwierząt.  Wkrótce potem powstało w USA ponad 200 różnych lokalnych stowarzyszeń, mających na celu ochronę dzieci przed przemocą, albowiem dopiero w drugiej połowie XIX dostrzeżono położenie społeczne dziecka i uznano, iż wymaga ono odrębnego traktowania, opieki i wychowania. Sformułowano wówczas pojęcie "ochrona dzieciństwa" rozumiane jako działania państwa, samorządów i organizacji społecznych, których celem jest zapewnienie dziecku niezbędnych warunków do prawidłowego rozwoju. Tym samym dziecko zostało uznane za pełnowartościowego, aczkolwiek niedojrzałego człowieka, za istotę ludzką, której przynależą prawa.

Cywilizacja zachodnia dość opornie przyswajała nie tylko świadomość człowieczeństwa dzieci, ale i ich odrębności, w wielu krajach Trzeciego Świata pojęcie dzieciństwa nadal nie istnieje.
Zniesienie niewolnictwa przyczyniło się do kształtowania praw człowieka, ale dopiero wiek XIX przyniósł znaczące zmiany w traktowaniu dzieci i ochronie ich przed przemocą. Spontanicznie powstające organizacje, działające aktywnie na rzecz dzieci często wyłaniały się z ruchów obrony praw człowieka, feministycznego i na rzecz obrony zwierząt.

·         Paradoksalnie pierwszą i jedyną instytucją powołaną do ochrony przed przemocą było Towarzystwo Zapobiegania Cierpieniu Zwierząt.

·         Pierwszą, która uznała prawa nowo narodzonego dziecka do ochrony i pomocy było Towarzystwo Lekarskie Stanu Nowy Jork.

·         Inne skupiały się nad zapewnieniem opieki dzieciom i złagodzeniu stosowanego wobec nich prawa.

·         Do ruchu czynnie włączali się pedagodzy, lekarze, psychologowie i prawnicy, apelujący o szczególne traktowanie dzieci jako przyszłości społeczeństwa.

  • Rezolucją Kongresu Kryminologów ustalono wiek 14 lat jako granicę, poniżej której wobec dziecka nie można stosować kar kryminalnych.
  • W Chicago powołano do życia instytucję pierwszego sądu dla nieletnich, o procedurach złagodzonych w stosunku do dotychczasowych.
  • Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy określiła wiek 14 lat jako dolną granicę zatrudnienia dzieci w przemyśle.
  • Coraz częściej poruszano też kwestię zrównania prawa dzieci ze związków małżeńskich i pozamałżeńskich.
  • Powstawały sierocińce, placówki wychowawcze, szkoły, fundacje, ośrodki opieki, dostępna stawała się literatura o dzieciach i dla dzieci.

 

 

W 1913 roku w Belgii odbył się I Międzynarodowy Kongres Opieki nad Dzieckiem, podczas którego zaproponowano powołanie Międzynarodowego Stowarzyszenia Opieki nad Dzieckiem. W czasie obrad Kongresu przyjęto kilka zasadniczych rezolucji w sprawie rozwoju i kompetencji sądów dla nieletnich, organizacji opieki nad dzieckiem, a przede wszystkim w sprawie określenia praw dziecka i zrównania w prawach dzieci pozamałżeńskich.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Opieki nad Dzieckiem oficjalnie powołano w 1921 roku na II Międzynarodowym Kongresie Opieki nad Dzieckiem. Polska przystąpiła do niego 5 listopada 1928 roku.

W 1920 roku z trzech wielkich organizacji: Międzynarodowego Czerwonego Krzyża (Genewa), Komitetu Pomocy Dzieciom (Berno) i Towarzystwa Funduszu Ratowania Dzieci (Londyn) wyłonił się Międzynarodowy Związek Pomocy Dzieciom. Jego założycielką była Englantyne Jebb, angielska bojowniczka o prawa kobiet. Co zatem znamienne, zorganizowany ruch na rzecz ochrony praw dzieci wyłonił się w pewnej mierze z ruchu feministycznego oraz ruchu na rzecz obrony zwierząt.

 

Międzynarodowy Związek Pomocy Dzieciom podjął w 1924 roku uchwałę zwaną Genewską Deklaracją Praw Dziecka, która przyjęta została przez Ligę Narodów. Fundamentalne znaczenie miała preambuła Deklaracji mówiąca, że  „mężczyźni i kobiety wszystkich narodowości uznają, że ludzkość powinna dać dziecku wszystko, co posiada najlepszego i stwierdzają, że ciążą na nich, bez względu na rasę, narodowość i wyznanie - wyspecyfikowane następnie obowiązki”. Zawarto je w pięciu punktach:

1.    dziecku powinno się dać możność normalnego rozwoju fizycznego i duchowego,

2.    dziecko głodne powinno być nakarmione, dziecko chore pielęgnowane, dziecko wykolejone wrócone na właściwą drogę, sierota i dziecko opuszczone - wzięte w opiekę i wspomagane,

3.    dziecko powinno przed innymi otrzymać pomoc w czasie klęski,

4.    dziecko powinno być przygotowane do zarobkowania na życie i zabezpieczone przed wszelkim wyzyskiem,

5.    dziecko winno być wychowane w wierze, że jego najlepsze cechy powinny być oddane na usługi współbraci.

Deklaracja Genewska stała się pierwszym aktem prawnomiędzynarodowym w zakresie ochrony praw „małego człowieka”, którego prawa określono po raz pierwszy w historii ludzkości. Oficjalnie w Polsce została ona przyjęta i podpisana w 1925 roku.

 

            Między 24 a 28 sierpnia 1925 roku miał miejsce I Ogólnoświatowy Kongres Dziecka w Genewie, który został zorganizowany przez Międzynarodowy Związek Pomocy Dzieciom pod przewodnictwem Ligi Narodów. Najcenniejszym dorobkiem Kongresu było uznanie praw wszystkich dzieci bez względu na pochodzenie, rasę, wyznanie oraz przynależność narodową i państwową.

W 1946 r. powstały Międzynarodowy Związek Opieki nad Dzieckiem i UNICEF.
Warto wspomnieć, że wnioskodawcą i współzałożycielem UNICEF, organizacji utworzonej przez ONZ, a działającej na rzecz dzieci całego świata, był Polak, Ludwik Rajchman.

Międzynarodowy Związek Pomocy Dzieciom w 1948 roku uzupełnił i rozszerzył pięciopunktową Deklarację Praw Dziecka o kolejne punkty. W nowej formie nazywano ją Kartą Praw Dziecka.

20 listopada 1959 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ proklamowało Deklarację Praw Dziecka, już dziesięciopunktową, nie była to jednak ustawa prawna, zobowiązująca państwa do jej przestrzegania.

Rola tego dokumentu polega przede wszystkim na znaczącym poszerzeniu katalogu praw dzieci. Próbuje on bowiem określić, jakie treści zawierają się w stwierdzeniu, że każde dziecko powinno dostać wszystko to, co ludzkość ma najlepszego. W ramach 10 zasad wymienia więc:

 

1.    Równość wszystkich dzieci, bez żadnego wyjątku i różnicy.

2.    Możliwość szczególnej ochrony prawnej.

3.    Prawo do nazwiska i obywatelstwa.

4.    Możliwość korzystania z opieki społecznej.

5.    Szczególną opiekę nad dziećmi specjalnej troski.

6.    Miłość i zrozumienie jako podstawę rozwoju.

7.    Bezpłatną i obowiązkową naukę na poziomie przynajmniej podstawowym.

8.    Pierwszeństwo w zakresie otrzymywania wszelkiej ochrony i pomocy.

9.    Pełną ochronę przed zaniedbaniem, okrucieństwem i wyzyskiem.

10. Wychowywanie w duchu pokoju, zrozumienia, braterstwa, tolerancji.

 

W 1978 roku, decyzją ONZ, Komisja Praw Człowieka rozpoczęła pracę nad projektem Konwencji Praw Dziecka, a rok 1979 Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Dziecka. Prace nad konwencją trwały ponad dziesięć lat, a opracowywali ją przedstawiciele 43 krajów. Ostateczną formę uzyskała w 1989 roku.

20 listopada 1989 Konwencję o Prawach Dziecka ogłosiło Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych a ratyfikowali kolejni sygnatariusze, jako najważniejszy akt prawny chroniący dziecko. Dziecko stało się w myśl tego prawa człowiekiem i obywatelem.    

Warto podkreślić, że uchwalenie Konwencji jest istotnym osiągnięciem Polski w zakresie ochrony praw dziecka. Polska w 1978 roku zaproponowała bowiem Komisji Praw Człowieka ONZ uchwalenie  konwencji i złożyła jej projekt później modyfikowany. Niemniej jednak projekt złożony przez Polskę był podstawą wszystkich prac nad uzgodnieniem ostatecznego tekstu Konwencji.

 

 

 

 

 

 

 

Bibliografia:

  • Balcerek M., Prawa dziecka, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1996.
  • Czyż E., Prawa dziecka, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2002.

 

 

Strony internetowe:

http://www.unicef.pl/prawa-dziecka/geneza-praw-dziecka